niedziela, 1 lutego 2015

Perelki miesiaca STYCZEN

Styczeń był dla mnie naprawdę trudnym okresem. Choć wydawać by się mogło, że pierwszy miesiąc roku powinien być początkiem czegoś wyjątkowego, dla mnie był ciężką harówką. Co zatem działo się u mnie w styczniu?

Dużo, ale monotonnie. Jednym z moich postanowień noworocznych był powrót na bloga. Nadal trzymam się tego planu. Chcę jednak, aby wpisy wnosiły coś wartościowego. Jedyne co mogłam wnieść w ostatnim miesiącu na Woman's World to tony narzekania. Każdy mój dzień wyglądał tak samo - pobudka, poranne szykowanie w biegu, wyjście z domu po 8 rano i powrót w okolicy 19, obiad, szybki prysznic, nauka do sesji i o 24 zasypiałam jak niemowlę. Łączenie studiów i pracy wyssało ze mnie ostatnie pokłady motywacji i siły. Na szczęście został mi tylko jeden egzamin i będę miała teraz zdecydowanie więcej czasu. Wraz z przyjściem lutego wracam do ich realizacji. Jak Wam idzie osiąganie wykreślanie kolejnych pozycji z noworocznej listy?

Styczeń nie przyniósł mi zbyt wielu odkryć, którymi mogłabym się z Wami podzielić. Nie będę Was przecież męczyć nowinkami z prawniczego świata ;) A niestety tylko na takie miałam czas. Obiecuję, że podsumowanie lutego będzie bogatsze w perełki. Obecnie odpoczywam w rodzinnej miejscowości, więc będę miała chwilę, aby nadrobić zaległości. Tymczasem ....



Czy u Was również zima w pełni?




poniedziałek, 5 stycznia 2015

TAG: 50 faktów o mnie

Czytam wiele blogów i lubię "znać" ich autorów. Przestają wtedy być anonimowi i wydają się bardziej "realni". Dlatego też postanowiłam skorzystać z okazji i na poniedziałkowe popołudnie przygotowałam jeden z moich ulubionych tagów. Mam nadzieję, że dzięki niemu poznacie mnie odrobinę lepiej.


50 FAKTÓW O MNIE


1. Jestem studentką IV roku prawa na Uniwersytecie Białostockim.

2. Choć większość roku spędzam na Podlasiu, pochodzę z małej miejscowości na Mazurach.

3.  W liceum uczęszczałam do klasy o profilu matematyczno - fizyczno - informatycznym.

4. Jestem krótkowdzem. Z wadą zmagam się od III klasy gimnazjum, ale uparcie skrywam ją pod osłoną soczewek. Powoli chyba jednak dojrzewam do noszenia okularów :)

5. Kocham fotografię! Moja miłość zrodziła się jakieś 5 lat temu i bardzo żałuję, że obecnie poświęcam jej tak mało czasu.


http://weheartit.com


6. Jestem domatorką. Zdecydowanie! Uważam, że najlepszy wieczór (oprócz czasu spędzonego z bliskimi) to ten z książką / filmem i gorącą herbatą.

7.  A no właśnie! Jestem smakoszem herbat...

8.  ... i nie wyobrażam sobie świata bez książek! Sięgam po nie w każdej wolnej chwili i w tym roku zamierzam wziąć udział w jednym czytelniczym projekcie.

9. Nie mam ulubionego filmu. Uwielbiam je oglądać i być na czasie z nowościami, dlatego moja lista ulubionych dzieł filmowych jest dość długa.

10. Uważam, że dzień będzie dobry tylko wtedy, gdy rozpocznę go poranną kawą. Koniecznie z dodatkiem mleka i cukru.


http://weheartit.com


11. Uwielbiam zwierzęta. Mogłabym mieć w domu cały zwierzyniec. Na razie jednak całą moją uwagę skupia kochany owczarek niemiecki.

12. W kuchni czuję się jak ryba w wodzie. Lubię gotować i chyba całkiem nieźle sobie radzę, skoro wszyscy konsumenci moich eksperymentów mają się dobrze ;)

13. Kolekcjonuję przepisy. Tak, przepisy kulinarne. Na przetestowanie wszystkich musiałabym poświęcić kilka ładnych lat.

14. Każdego dnia oglądam jeden odcinek serialu przy obiedzie. To już chyba rytuał ;)

15. Moi bliscy są dla mnie niezwykle ważni. Jestem niesamowicie zżyta z Rodzicami i Siostrą.


http://weheartit.com


16. Nauka języków obcych idzie mi niezwykle opornie, ale w tym roku muszę poświęcić im więcej uwagi.

17. Moim marzeniem jest wycieczka dookoła świata.

18.  Lubię poznawać nowych ludzi.

19. Nie ruszam się z domu bez telefonu, portfela, kluczy i kalendarza.

20. W zeszłoroczne wakacje polubiłam się z porannym bieganiem. Kiedyś byłam przekonana, że nie cierpię biegać. Och, jak bardzo się myliłam!


http://weheartit.com


21. Jestem wielką fanką naszych siatkarzy. Nie dość, że osiągają świetne wyniki, są wspaniałymi ludźmi, to jeszcze .... jest na kogo popatrzeć ;)

22. Nie mam prawa jazdy. Dlaczego? Uparcie twierdzę, że nie było okazji zrobić (naprawdę?). W tym roku chcę jednak, aby nowy dokument zajął miejsce w moim portfelu.

23. Zdecydowanie bardziej wolę nosić sukienki niż spodnie.

24. Od jakiegoś czasu pracuję nad własną organizacją, a wiedzę czerpię głównie z ... blogów. Muszę przyznać, że z miesiąca na miesiąc widzę coraz lepsze rezultaty.

25. Jestem niesamowitym śpiochem. Aby jakoś nad tym panować, kładę się i wstaję o tych samych porach.


http://weheartit.com


26. Jestem romantyczką...

27. ... ale jeżeli ktoś chce mnie do czegoś przekonać, to tylko logicznymi argumentami.

28. Zawsze chciałam mieć starszego brata i młodszą siostrę.

29. Staram się pracować nad moim stylem życia - zdrowe odżywianie i regularna aktywność fizyczna!

30. Chyba chciałabym być perfekcjonistką. Dlaczego? Notatki z zajęć muszą być idealne, bo inaczej nie potrafię się z nich uczyć, a konto na Filmwebie i Lubimy czytać potrafię porządkować kilka razy do roku.


http://weheartit.com


31. Szybko denerwuję się. Wciąż pracuję nad tym, aby podchodzić do życia z większym dystansem.

32. Od II roku studiów łączę naukę z pracą. I powtarzam wszystkim, że chcieć to móc.

33. Uwielbiam białą czekoladę i Milkę Oreo!

34. Zawsze stresuję się nowymi sytuacjami i zatruwam moimi obawami życie innych.

35. Mam lęk wysokości. Paniczny lęk wysokości.


http://weheartit.com


36. A mimo to kocham góry. W Tatrach byłam raz, ale jestem pewna, że będę tam wracać bardzo często.

37. Jestem kosmetykoholiczką. Aktualnie odbywam odwyk ;)

38. Moje ulubione kolory to: fiolet, kobalt, szarość, biel i czerń.

39. Mam słabość do ładnych rzeczy ;)

40. Zdecydowanie bardziej wolę klasykę niż nowoczesność.



http://weheartit.com


41. Jestem praworęczna.

42. Najbardziej zaawansowaną fryzurą, jaką umiem wykonać jest... koński ogon. Najczęściej prostuję włosy i pozwalam im żyć własnym życiem. Może 2015 rok to idealny moment na rozwinięcie moich "fryzjerskich zdolności"?

43. Mój ulubiony pluszak z dzieciństwa nazywał się ... BULI :)

44. Brakuje mi systematyczności (co już pewnie zdążyliście zauważyć). Obiecuję nad tym pracować!

45. Podobają mi się wnętrza, w których jest dużo kwiatów. Najbardziej lubię storczyki i fiołki alpejskie.



http://weheartit.com


46. Lubię stawiać na swoim.

47. W przyszłości chciałabym być sama sobie szefem.

48. W mojej torebce można znaleźć chyba wszystkie skarby świata. Może dlatego zawsze jest taaaaaka ciężka.

49. Uważam, że utrzymanie znajomości na odległość jest możliwe, jeżeli tylko obie strony tego chcą.

50. Wierzę w przeznaczenie i uważam , że nic nie dzieje się bez powodu.


http://weheartit.com



W komentarzach czekam na Wasze fakty :)






piątek, 2 stycznia 2015

Reaktywacja Woman's World!

Nowy Rok to czas, w którym każdy z nas robi rachunek sumienia i rozlicza się z zeszłorocznych postanowień. Oddzielamy grubą kreską wszelkie niepowodzenia, wspominamy sukcesy i z czystą kartą wchodzimy w nowy rozdział naszego życia. Dla mnie to pewnego rodzaju oczyszczenie. Wyrzucam z pamięci wszystko co złe i ładuję baterie na kolejne 12 miesięcy dobrymi wspomnieniami. Ale nie o tym dzisiaj. Nowy Rok jest także nowym początkiem. Idealnym momentem do działania, spisywania nowych postanowień i przywróceniu do życia marzeń, które niekoniecznie udało nam się zrealizować. Właśnie z tej okazji postanowiłam reaktywować moje miejsce w sieci. W 2014 roku nie wszystko poszło po mojej myśli, dlatego też musiałam zrezygnować z prowadzenia Woman's World. Zaglądałam tu jednak często tęsknym wzrokiem. Z frustracją rozmyślałam nad tym, że obowiązki przyćmiły przyjemności. I wiedziałam, że muszę coś zmienić. Postanowiłam, że zrobię to wraz z początkiem 2015 roku. 


http://weheartit.com

Woman's World ma już w swojej historii zmianę nazwy (początkowo Fashion Make-up Entertainment). Zgodnie z zamysłem dwóch dziewczyn miał być to blog o modzie, makijażu i urywkach z ich życia studenckiego. Dziś jest to miejsce, w którym jedna z nich chce dzielić się chwilami wejścia w dorosłe życie. Zmianami, które planuje zaprowadzić w codzienności. Będzie trochę kobiecych wzmianek, pasji, kulinariów, samorozwoju i pracy nad swoim ciałem. Mam nadzieję, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Trzymajcie za mnie kciuki!


Korzystając z okazji życzę Wam również


SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU! 
ABY KAŻDEGO DNIA PRZYNOSIŁ WAM MIŁE NIESPODZIANKI 
I BYŁ CZASEM SPEŁNIENIA WASZYCH MARZEŃ. 
ABY TOWARZYSZYŁY MU DOBRE ZMIANY,
A NA WASZYCH USTACH KAŻDEGO DNIA POJAWIAŁ SIĘ SZCZERY UŚMIECH SZCZĘŚCIA.

TO BĘDZIE DOBRY ROK!





środa, 4 grudnia 2013

Listopad w kadrze

Ktoś chyba wysłuchał moich próśb, bo tydzień zapowiadał się niesamowicie pracowicie, a dzięki "przypadkom losowym" na uczelni i odrobinie organizacji, nawet udaje mi się wysypiać i ze wszystkim wyrobić :) Zapraszam Was na mały przegląd listopadowych zdjęć, a sama uciekam do notatek, bo zaliczenie z prawa podatkowego zbliża się wielkimi krokami.

Karpatka na jesienny wieczór :)

Też lubicie? :)

Wieczór z prawem pracy.

"Małe" zakupy na promocji -40% w Rossmanie ;)

Mniam!

Szybkie śniadanie, chociaż mało zdrowe ;)

Nowy nabytek i od razu stała się ulubienicą!

Najsłodszy prezent od mojego P., jaki kiedykolwiek dostałam :)

Listopadowa inwestycja, która zdecydowanie ułatwiła mi studenckie życie.

No właśnie - dlaczego? :)

W sam raz do szybkiej powtórki przed egzaminami.

Listopadowa prasówka

Czy tylko ja mam manię na punkcie zapachowych maleństw?

Wy też mieliście własne zwierzątka w dzieciństwie? :)

Odliczać dni do Świąt mogą też Duże Dzieci :D

Mały zapas słodkości.

Pudełeczka śniadaniowe

Niedługo wpis o paletkach!

Jak na konsultantkę przystało musiałam wybrać coś z katalogu :)

A tak dążę do zostania królową organizacji :D
.... i potwierdzenie, że naprawdę zrobiłam porządek w kosmetykach :)

Trochę wspomagaczy...


...i witamin

Kolejna porcja pyszności

A prawo podatkowe ostatnio zajmuje cały mój czas.

A jak Wam minął Listopad? Czekam na Wasze przeglądy :)

Miłego popołudnia! 

piątek, 8 listopada 2013

Wrzesień - październik w kadrze

Czas pędzi nieubłaganie, a moje zaniedbanie bloga przekroczyło granicę dopuszczalności (Tosiu! Twój komentarz miło mnie zaskoczył, dziękuję ;*). Wciąż szukam równowagi pomiędzy uczelnią, pracą, sprawami niecierpiącymi zwłoki oraz czasem dla siebie. Chyba nie muszę mówić z jakim skutkiem ;) I chociaż ostatni post ukazał się 30 września, a liczba nieprzeczytanych Waszych postów na bloglovin, zdrowo przekroczyła cztery setki, wciąż wierzę, że jeszcze zachowuję zdrowy rozsądek i panuję nad wszystkim. W ramach małej rekompensaty i delikatnego przypomnienia o mnie, przygotowałam post z serii "Miesiąc w kadrze". Czeka na Was niemała porcja zdjęć, bowiem prezentuję urywki z ostatnich dwóch miesięcy. Zapraszam!

No to pieczemy ;)

Pamiętacie przepis na Anielskie ciasto? Nieco inna wersja, ale równie pyszna!


Wspaniała akcja - oby więcej takich w blogosferze :)

Bo naszym siatkarzom grzech nie kibicować ;)

Ostatnie promienie słoneczne tej jesieni.

Mini-zakupy i mała przypominajka, za którą serdecznie dziękuję :)

Ręka do góry, która z Was uwielbia biżuterię tak jak ja :)

Przeprowadzkę czas zacząć.

Bo przecież dwie walizki to za mało :D

Pozory pilnej studentki należy stwarzać :D

Uwaga! Szykuje się kilka recenzji.

Moja biblioteczka cały czas się rozrasta :)

Też wierzycie, że czerwony portfel zatrzymuje pieniądze ;)?

Yankee Candle zawładnęło również moim sercem.

Prezent z Gdańska od Ewy - dziękuję!

Wybijający się zegarek zagościł i u mnie.

Kubków nigdy za dużo - w szczególności takich!

Biedronkowy zakup, który uratował mi życie.

Mniam!

Skórzana kurtka sprawdza się chyba w każdej stylizacji :)

Garść kosmetycznych zakupów.

I jeszcze jedna....

I jeszcze... :)

Coś na odmóżdżenie :)

Kolejna prasówka.

Czy ktoś jeszcze nie widział? Serdecznie polecam!

Na jesienną pluchę warto się zabezpieczyć.

Aktualnie książka leży na półce, ale mam nadzieję, że szybko do niej wrócę!

Smacznego!

Odkrycie października. Nie wiedziałam, że Biedronka ma takie pyszności :)

A jak Wam minęły ostatnie miesiące :)?
Do następnego!